II MEMORIAŁ Tomasza MAŁKA
W dniu 25.04.2026 r. odbyły się na Stawie Szlachetnym przy ul. Baryckiej, spławikowe zawody rozpoczynające sezon 2026, będące jednocześnie wspomnieniem i uhonorowaniem kol. Tomasza Małka, najstarszego członka Koła Garnizonowego, który przez całe długie życie działacza związkowego był wierny spławikowi i sędziowaniu we wszystkich dyscyplinach wędkarskich.
Do zawodów przystąpiło czterech zawodników. Frekwencja nie powalała, ale w garnizonowym spławiku to norma od paru lat. Walczymy z kryzysem, ale nie przeskoczymy kumulacji w jednym terminie zawodów różnej rangi.
W łowisku była jeszcze zimna woda i dlatego więcej ryb można było zobaczyć pod powierzchnią wody niż poczuć je na końcu wędki. Momentami silny wiatr utrudniał łowienie, ale poza tą niedogodnością, wszystko inne było na wysokim, unijnym poziomie. Zawody trwały cztery godziny. Uzyskano następujące wyniki:
1. Edward Gronowski 5580 pkt.
2. Roman Dryk 3310 pkt.
3. Artur Wróbel 810 pkt.
4. Zbigniew Kołodziejski 170 pkt.
W kategorii Największa Ryba wygrał Roman Dryk leszczem na 1650 pkt.
Zwycięzca zawodów – „profesor spławika w Kole Garnizonowym” nęcił punktowo, łowił na tyczkę, był cierpliwy, wierzył w sukces i po ponad godzinie doczekał się wielu ryb złowionych i także holowanych, które przed podbierakiem zeszły z haczyka. Jeden z jego karasi srebrzystych ważył 0,76 kg.
Srebrny pucharowiec miał duże pole nęcenia, przez co ryby zgromadził jedynie przez ok. 40 minut, łowiąc w tym czasie kilka leszczy, więcej płotek i kilka wymiarowych wzdręg. Największa ryba – chudy leszcz długości ponad 50 cm ważył 1,65 kg.
Artur Wróbel i Zbysio Kołodziejski łowili blisko siebie, śmiali się ponad granice całego łowiska i chyba dlatego ominęły ich grube ryby.
Zawody były bardzo udanym spotkaniem sportowym, organizacyjnym i towarzyskim. Ruch na świeżym powietrzu, a zwłaszcza nad wodą sprzyja zdrowiu.
R.D.